KOD na zakręcie

Początek roku zaczął się niefortunnie dla opozycji. Chyba nawet prezes PiS Jarosław Kaczyński nie wymarzyłby sobie lepszego scenariusza wydarzeń. W ciągu kilku pierwszych dni roku poważny kryzys wizerunkowy zaliczyli lider KOD Mateusz Kijowski oraz Ryszard Petru.

Wyjazd lidera Nowoczesnej z atrakcyjną posłanką ma Sylwestra do Portugalii to burza w szklance wody – temat dla tabloidów, który w sytuacji, gdy po parlamencie polskim i europejskim „paradują w gronostajach” dwie panie Gosiewskie (żony tragicznie zmarłego wicepremiera) nie szokuje i nie wart jest zainteresowania. Natomiast „przekręt” Kijowskiego może mieć poważne konsekwencje polityczne.

„Rzeczpospolita” i Onet.pl, a więc nie prawicowe lecz tzw mainstreamowe media ujawniły, że pieniądze ze zbiórek publicznych na KOD trafiały do firmy MKM-Studio należącej do Magdaleny Kijowskiej żony Mateusza, w której lider KOD-u był zatrudniony. Łącznie – jak ustalili dziennikarze – chodzi o faktury na kwotę 91143,5 zł. Były to wyceny prac informatycznych na rzecz stowarzyszenia.

– Od wielu miesięcy już nie wykonuję usług dla KOD, co więcej nie pracuję już w spółce MKM-Studio. To nie konto moje, ani mojej żony, tylko spółki. Trzeba też pamiętać, że to są kwoty brutto – tłumaczył się Kijowski. Jak mówił, nie otrzymywał wynagrodzenia za pracę w KOD-zie, a usługi informatyczne, które świadczył, były uzgodnione z organizacją. Członkowie zarządu KOD-u zaskoczeni sytuacją zapewniali, że Mateusz Kijowski zobowiązał się do przedstawienia im dokumentów. Sprawę ma ostatecznie wyjaśnić audyt.

Tymczasem Kijowski biega – tłumacząc się – po studiach radiowych i telewizyjnych, natomiast wśród członków ruchu panuje dezorientacja. Są tacy, którzy go bronią i trzeba przyznać, że nie brakuje im argumentów

– To nie pieniądze są najważniejsze – powiedział mi jeden z nich.. Trzeba myśleć, jaka byłaby Polska bez KOD-u. Bo PiS niczym się nie krepuje, wydaje kolosalne sumy podatników na „misiewiczów”, którymi obsadził spółki państwowe. I jakoś nikt nie hałasuje. A tu taki krzyk o 90 tys. zl nie z publicznych pieniędzy. Czy ktoś sprawdza, jak Ojciec Rydzyk wydaje ofiarowywane mu przez PiS pieniądze? Nikt.

Choć podzielam ten argument, nie mam zamiaru bronić Kijowskiego. Są w polityce sytuacje, w których błąd jest na tyle poważny, że należy podać się do dymisji. To co zrobił Kijowski świadczy o jego politycznej ignorancji. Miał już na swoim koncie brudną kartę – zaległe alimenty. Przekręt z KOD – owskimi pieniędzmi ostatecznie go kompromituje. Powinien odejść.

*

W mediach, a głównie w Internecie aż roi się od pożegnań z KOD i uwag o końcu tego ruchu. Są też inne głosy nawołujące do rozwagi.

„Chodzę na manifestacje KOD – pisze Jarosław Kurski – nie dlatego, że organizuje je ten ruch, a przewodzi im Kijowski. Biorę w nich udział, bo to najlepszy sposób pokazywania władzy, jak silny jest nasz opór. I KOD, i jego lider stanowią dla mnie jedynie instrument pozwalający gromadzić się wspólnie przeciwnikom PiS i nadający widoczność społeczeństwu obywatelskiemu. Dodam, instrument skuteczny, trwały i dotąd najlepszy. Bo KOD to tysiące zaangażowanych kobiet i mężczyzn w całej Polsce. To oni tworzą siłę tego ruchu w daleko większym stopniu niż Kijowski. (…)Sprawa z Kijowskim nie unieważnia więc ani mojego, ani niczyjego zaangażowania w obronę demokracji i prawa. Demonstrujemy, bo takie wyznajemy wartości i taką czujemy powinność. A nie ze względu na konkretnych przywódców. I powinniśmy pamiętać, że jeśli się rozproszymy, jeśli wskutek rozczarowania i przypływu emocji opuścimy demonstracje KOD, to przede wszystkim opuścimy samych siebie i naszą sprawę.”

Nie należę do KOD -u i nie chodzę na jego manifestacje. Mam więc – jak sądzę – chłodny osąd sytuacji.

Być może KOD się odrodzi (zjazd zapowiadany jest na 5 marca), a na jego czele stanie lider z prawdziwego zdarzenia (np. Władysław Frasyniuk). Być może formuła KOD-u się wyczerpała i należy poszukać innego rozwiązania. To rzecz drugorzędna.

Niechęć znaczącej części społeczeństwa do „dobrej zmiany” rośnie z dnia na dzień. Nie sądzę, aby Kaczyńskiemu udało się ją stłamsić.

Obywatelski ruch oporu prędzej czy później znajdzie swą polityczną reprezentację, bo życie nie znosi próżni.

Zbigniew Noska

ZOBACZ KOMENTARZE: 15

  1. Dylematy Jasia

    Autor: Łobuz

    Ja jestem Jasio. Jasio z psedskola nr 5. Jestem w grupie starsaków. Mam 1m i 5 cm w kapelusu, krótkie spodenki i sandałki nr 49. I eb jak wiadro. Mama mi mówiła ze dzięki panu prof. Chazanowi zyję. Bo mamę zamknęli do casu rozwiązania w lochu klasztornym. I chyba po tej traumie mama ma śmergla a ja jezdem taki mundry.

    Interesuję się samochodami, lubię budować babki z piasku, uganiać się za dziewcynkami – w berka. I biezące wydazenia politycne w kraju.

    Dziś zadziwił mnie pan minister Błascak, bo powiedział, ze tym z psedskola na Wiejskiej co blokują piaskownicę grozi dziesięć lat więźnia. Kiedy mnie koledzy z mojego psedskola nie chcieli wpuścić do piaskownicy to pzylałem jednemu łopatką w eb i pani dylektol wzywała tatę.

    Kiedyś do psedskola psychodził ksiądz na religię – dziś mamy już panią ksiądz. I ten ksiądz nazywał się jakoś tak ptasio – wróbel, cnadel, jemiołuska, albo spak – zapomniałem jak. I ten ksiądz mówił, ze jestem ładny, głaskał mnie po ebie i dotykał pupy. Co mnie dziwiło i casem łaskotało. Ksiądz pokazywał mi rózne dziwne zecy. Pokazał mi coś, co ja mam jeszcze takie małe i chciałbym mieć takie duze jak on ma. Zapytałem mojego taty cy też ma to samo i takie duze. Tacie wypadła stucna scęką i gdzieś popędził. Potem jus tego miłego księdza nie było. Tata mówił, ze innym chłopcom to on robił takie zecy, że ja na pewno nie zrozumiem co to. A potem ten ksiądz musiał iść na ctery lata się modlić.

    I ja chciałem zapytać pana Błascaka, którego lubie, bo jest taki ładny, dlacego ci co blokowali piaskownicę w Sejmie dostaną dziesięć lat pokuty, a ten miły ksiądz o ptasim nazwisku za swoje pokazy 4 lata? Kto był bardziej niegzecny – bo nie wiem?

  2. Wróciły czasy PRLu za sprawą rządów „kłaka” Kaczyńskiego. Aby wywalczyć swoje prości ludzie muszą postawić się władzy w tak drastyczny sposób. Bo władza nie jest naprawdę władzą, jest bandytą, który stosuje bandyckie metody. Ciekawe czy na taką samą odwagę stać naszych posłów okupujących Sejm? Z dotychczasowych wydarzeń wynika, że chyba nie bardzo. Każdy gra o swoje interesiki. Żal na to wszystko patrzyć spokojnie.

    Oto ostatnie doniesienia z okolic okręgu wyborczego pana wiceministra Jakiego z PiS. Wybrali sobie Opolanie posła. Za błędy się płaci – niestety.

    (…)To był już 15 dzień głodówki mieszkańców opolskich wiosek. Pan Józef został zabrany do szpitala. Chociaż ma 60 lat postanowił wraz z innymi głodować, aby bronić swojej gminy przed zawładnięciem przez Opole. Pewnie „dobra zmiana” dopnie swego, ale i tak zwycięzcami będą ci mieszkańcy Dobrzenia Wielkiego. Zaskoczyli determinacją.(…)

    Kaczyński kluczy, łże i owija opozycję, Polskę i Polaków wokół małego palca. Z podłością godną szubrawca oszukuje wszystkich. A naiwni wierzą, że z tym człowiekiem można dojść do porozumienia. Nie dalej jak 10 stycznia mówił z drabinki zgoła coś innego niż zaledwie kilka dni wcześnie udając spokojnego i rozważnego polityka troszczącego się o losy Polski. Lżył i straszył. Cytował tego nie będę, bo po raz 81-y wysłuchiwać tego samego? Porzygać się można.

    Temu typowi wierzyć w niczym nie można. Kto mu wierzy ten idiota. On będzie dalej rozwijał swoje szalone wizję. Jego „krok w tył” jest równoznaczny z tym, że nazajutrz da dwa lub trzy w przód. A dowodem na to może być sprawa aborcji, która wraca do sejmu jak bumerang.

    (…)Posłowie opozycji i PiS od bez mała miesiąca dyskutują o tym, czy ustawę budżetową uchwalono w zgodzie z prawem, a po cichu wraca kwestia przepisów dotyczących zakazu aborcji. Już w czwartek sejmowa komisja zajmie się projektem ustawy całkowicie zakazującej dokonywania w Polsce zabiegów przerywania ciąży.(…)

    Drogie panie – trzymajcie rękę na pulsie, bo ten szaleniec nie ma zamiaru odpuścić.

  3. Wróciły czasy PRLu za sprawą rządów „kłaka” Kaczyńskiego. Aby wywalczyć swoje prości ludzie muszą postawić się władzy w tak drastyczny sposób. Bo władza nie jest naprawdę władzą, jest bandytą, który stosuje bandyckie metody. Ciekawe czy na taką samą odwagę stać naszych posłów okupujących Sejm? Z dotychczasowych wydarzeń wynika, że chyba nie bardzo. Każdy gra o swoje interesiki. Żal na to wszystko patrzyć spokojnie.

    Oto ostatnie doniesienia z okolic okręgu wyborczego pana wiceministra Jakiego z PiS. Wybrali sobie Opolanie posła. Za błędy się płaci – niestety.

    (…)To był już 15 dzień głodówki mieszkańców opolskich wiosek. Pan Józef został zabrany do szpitala. Chociaż ma 60 lat postanowił wraz z innymi głodować, aby bronić swojej gminy przed zawładnięciem przez Opole. Pewnie „dobra zmiana” dopnie swego, ale i tak zwycięzcami będą ci mieszkańcy Dobrzenia Wielkiego. Zaskoczyli determinacją.(…)

    http://natemat.pl/198939,niszczy-sie-nasza-tozsamosc-mieszkancy-wsi-pod-opolem-przeciwstawili-sie-pis-nie-maja-szans-ale-budza-podziw

    Kaczyński kluczy, łże i owija opozycję, Polskę i Polaków wokół małego palca. Z podłością godną szubrawca oszukuje wszystkich. A naiwni wierzą, że z tym człowiekiem można dojść do porozumienia. Nie dalej jak 10 stycznia mówił z drabinki zgoła coś innego niż zaledwie kilka dni wcześnie udając spokojnego i rozważnego polityka troszczącego się o losy Polski. Lżył i straszył. Cytował tego nie będę, bo po raz 81-y wysłuchiwać tego samego? Porzygać się można.

    Temu typowi wierzyć w niczym nie można. Kto mu wierzy ten idiota. On będzie dalej rozwijał swoje szalone wizję. Jego „krok w tył” jest równoznaczny z tym, że nazajutrz da dwa lub trzy w przód. A dowodem na to może być sprawa aborcji, która wraca do sejmu jak bumerang.

    (…)Posłowie opozycji i PiS od bez mała miesiąca dyskutują o tym, czy ustawę budżetową uchwalono w zgodzie z prawem, a po cichu wraca kwestia przepisów dotyczących zakazu aborcji. Już w czwartek sejmowa komisja zajmie się projektem ustawy całkowicie zakazującej dokonywania w Polsce zabiegów przerywania ciąży.(…)

    Drogie panie – trzymajcie rękę na pulsie, bo ten szaleniec nie ma zamiaru odpuścić.

  4. Mateusz Kijowski, przez media wypromowany, z znamieniem bujającego się alimenciarza, i przez media, akurat wtedy, gdy pisowi zależało, sprawdzaniem honoru, zagryziony.
    Napomknę tylko, że ci sprawdzający honor Kijowskiego nie pochylali się tak dogłębnie nad nowotomyskim honorem PASD, nad partyjno-klimatycznymi honorami Ziobry, Kurskiego, Włosowicza i Cymańskiego, nad odwodnieniem Błaszczaka, nad przekrętami Macierewicza żeby wymienić tylko te honory z górki. Niewielu patrzących na sekcję zwłok Kijowskiego, przeprowadzaną przez zniesmaczoną Qlejnik, przypomniało sobie, jak zamiatano pod dywan przekręty rozliczeniowe europosłów i posłów w ubiegłej kadencji Sejmu, a zamiatano wspólnym wysiłkiem polityków i mediów.
    Nie zagryziono pisiego posła bijającego poślubioną.
    Z mediów otrzymaliśmy też sygnał, że do standardu kłusowniczego F.Hollande na motorynce jeszcze nam daleko. Przyglądałem się nagonce za Petru i jakoś dziwnie nie mogłem odeprzeć wrażenia, że było to działanie na zlecenie, również w TVN i Polsacie.
    Przypadek Kijowskiego wskazuje, że może już nadszedł czas wynajmu wiecowego zapiewajły lub f-my, w trybie podobnym do zamówień publicznych, z zakazem występów w mediach. Niech się w mediach prezentują uczestnicy, a nie organizatorzy.
    Grzechy Kijowskiego oczywiste i nie na karę śmierci, skutki chyba jednak katastrofalne . Odnoszę wrażenie, że dla wielu staną się wygodnym alibi do przeskoczenia na `właściwą stronę` i urządzanie się w pisiej rzeczywistości.

  5. Oto jak wygląda propozycja „dialogu” wg Kaczyńskiego. Ktoś, kto przez przeszło rok rządów łamał prawo, Konstytucję miał za nic głos opozycji nie ma moralnego prawa aby stawiać podobne warunki.

    (…)Kaczyński podczas 81. miesięcznicy smoleńskiej – Ci wszyscy, którzy dzisiaj za wszelką cenę chcą bronić kłamstwa, którzy chcą za wszelką cenę służyć tym, którzy są wrogami Polski, ci wszyscy będą się wstydzić i poniosą konsekwencje moralne, a tam, gdzie łamią prawo także i inne tego wszystkiego, co czynią przeciwko narodowi, przeciwko Polsce – mówił podczas miesięcznicy smoleńskiej prezes PiS, Jarosław Kaczyński.(…)

    Nawet taki plastelinowy polityk jak Kazimierz Marcinkiewicz widzi, jaka jest w tej chwili jedyne rozwiązanie dla Polski i Polaków.

    (…)Zdaniem Marcinkiewicza „trzeba iść na ostro, trzeba iść na twardo”. – Tu nie ma sentymentów – dodał. – Jeśli nie ma uchwalonej ustawy budżetowej, bo jest ona przyjęta na jakimś spotkaniu z wadami prawnymi, to o to się trzeba bić do końca – nie da się tego zagłaskać, zaklajstrować – powiedział, argumentując, czemu opozycja powinna kontynuować blokadę Sejmu.(…)

  6. . Po co Kaczyńskiemu opozycja, tylko przeszkadza w zaprowadzaniu zamordyzmu.

    Czy tak jest? Wielce prawdopodobne. Opozycja więc będzie zdawała egzamin w najbliższych dniach – i oby potrafiła z tego kryzysu wyjść.

    Ale przede wszystkim, aby mówiła jednym głosem, aby Grzegorz Schetyna nie skłócił się z Ryszardem Petru. A Kaczyński wiele robi, aby złapali się za czupryny.

    Potrzeba wszystkich sił, aby odsunąć Kaczyńskiego i jego zgraję od koryta, bo obudzimy się w Polsce, która straci niepodległość.

  7. Czym są j grzeszki Kijowskiego i Petru w porównaniu z milionami na szkołę męża Beaty Szydło czy na o. Rydzyka? Ale siła opozycji powinna być czerpana z moralności i nie należy przykładać PIS-owskiej miary do przedstawicieli KOD. Dlatego i wyjazd Petru, i pieniądze Kijowskiego są problemem.

  8. Nie ma chyba na świecie człowieka, który mógłby powiedzieć o sobie – jestem uczciwy a moje życie jest tak przejrzyste jak szklanka wody źródlanej. Tym bardziej nie ma takich ludzi w obiegu szerszym, polityczno- społecznym, medialnym.

    Biorąc pod uwagę obecną sytuację w Polsce mając możliwość wyboru (jeszcze)wolę być oszukiwany przez „alimenciarza” Mateusza Kijowskiego czy też przez „dziwkarza” Ryszarda Petru, niż przez organizację przestępczą o zwodniczej nazwie „Prawo i Sprawiedliwość”.

    To, co napisałem motywuje tym, że Mateusz Kijowski będąc nie do końca lojalny wobec rodziny i jeżeli chodzi o finanse KOD, do KODu, szkodzi jedynie sobie, swojemu potomstwu i organizacji, którą kieruje. Za to zostanie rozliczony. Ryszard Petru podobnie, choć jako facet staram się go rozumieć. Uczucie do kobiety złamało niejednego twardziela.

    Wszyscy na czele z PiS wypominają Petru pozostawienie ważnych spraw w kraju i wyjazd na Sylwestra z ukochaną.

    Tym czasem nie mówi się wcale, albo nieznacznie napomyka radosne szusy niemal w tym samym czasie Pana Prezydenta po halach na nartach z beztroską minką, rumianego oscypka dobrze wygniecionego wprawną dłonią bacy.

    A w dolinach „pucz”! I co?

    PiS całorocznymi rządami zrobił więcej szkody Polsce niż wszystkie rządy w tym kraju po 89r. Przebili nawet swój rząd koalicyjny z Ligą Polskich Rodzi i Samoobroną, który trwał dwa lata.

    Polska, a zwłaszcza Polska katolicka lubi się nad takimi sprawami jak Kijowskiego i Petru pastwić. Zajmować się czyimś siedzeniem? O tak – i własnych wstydów nie widząc.

    Tym czasem dziś właśnie miały miejsce sprawy ważne, za które opozycja ponosi odpowiedzialność. I o tym trzeba mówić i publicznie piętnować, kto ma w sobie, choć odrobinę uczciwości. Za to, że Nowoczesna, PSL, Kukiz pokazali środkowy palec tym wszystkim Polakom stojącym od 16 grudnia na mrozie pod Sejmem oczekując na koniec PiSowskiego koszmaru. O tym trzeba pisać i mówić, bo z organizacją przestępczą PiS się nie rozmawia.

  9. Mateusz Kijowski resortowym dzieckiem? Nawet bardziej… Okazuje się, że jego dziadek, Józef Kijowski, walczył z Żołnierzami Wyklętymi. Tak, to nie żart, co potwierdza sam Kijowski. „Nawet gdyby był Hitlerem, to nie wpływałoby na to, co robię” – powiedział.

    A więc niepłacący alimentów Mateusz Kijowski broni demokracji w wydaniu Platformy, podczas gdy jego dziadek, Józef, bronił demokracji… w wydaniu Sowietów. Cóż…

    O takiej roli dziadka Kijowskiego w PRL informowali wcześniej internauci. Wiadomości te zostały potwierdzone przez samego Kijowskiego w rozmowie z portalem Niezależnej.

    „Dziadek początkowo walczył w oddziałach NSZ, ale wraz z wkroczeniem armii sowieckiej do Polski przystąpił do LWP. Wtedy walczył z Żołnierzami Wyklętymi” – stwierdził Kijowski. Dodaje, że dziadek tak robił, bo musiał. „Nie chciał ryzykować życiem” – tłumaczy szef KOD

  10. Ludu pracujący miast i wsi!

    O godzinie 8.00 w poniedziałek 9 stycznia 2017 wystartowała na You Tube produkcja Kabaretu Moralnego Niepokoju o najważniejszym organie w państwie, o uchu prezesa.
    Produkcja ma taki tytuł „Ucho Prezesa”. O dostęp do ucha prezesa zabijają się wszyscy, dopuszczają się każdego świństwa, aby popluć, tzn. dobrze poinformować człowieka, który nie ma żadnego pojęcia o rzeczywistości, ale faktycznie w naszym kraju rządzi.
    Taka to paranoja.
    Kraj paranoiczny z rządzącym prezesem paranoikiem

  11. Nie wiem, dlaczego utarło się przekonanie, że kto nie z PiS ten jest w KOD i vice versa, że kto nie z KOD ten na pewno jest za PiS. Jest to wierutna bzdura która wiele wyjaśnia, przede wszystkim dlaczego PiS cieszy się wysokim poparciem a opozycja, czyli PO i Nowoczesna nie potrafi rozwiązać konfliktu w Sejmie. O PSL nie wspominam nawet, bo chylący się ku upadkowi ministranci nie mają zupełnie nic do zaoferowania poza kierowaniem wzroku w stronę sutanny.

  12. Mateusz Kijowski znalazł się miedzy młotem a kowadłem: ruch społeczny, ale praca dla niego za pieniądze nie jest dobrze widziana przez… media prorządowe i przez polityków PiS! Z moich obserwacji wynika, że znaczna część członków KOD jest w stanie wybaczyć niezręczność- jak to ujął Kijowski- swego lidera. Obserwuję ciekawe zjawisko: jedni są gotowi pójść za Kijowskim w ogień, inni nie bardzo wiedzą, co o tej sprawie sądzić a niewielka mniejszość uważa, że Kijowski musi odejść. Nastroje poza KOD są inne, tam Kijowskiego niemal wszyscy najchętniej utopiliby w łyżce wody.

  13. Czytał ktoś statut KOD? Ano właśnie! W paragrafie 70 pkt. 4 można przeczytać, że zabrania się zakupu towarów lub usług od podmiotów, w których uczestniczą członkowie Stowarzyszenia, członkowie jej organów lub pracownicy oraz ich osób bliskich, na zasadach innych niż w stosunku do osób trzecich lub po cenach wyższych niż rynkowe. Pytanie ode mnie, obserwatora spoza KOD-u: gdyby te nieszczęsne 90 tys. BRUTTO trafiło nie do Kijowskiego, lecz do firmy pijarowskiej R4S za którą stoją Adam Hofman i Mariusz Sokołowski- byłoby w porządku? Gdyby przekazano je któremuś z biskupów lub wpłacono na Caritas- czy oberwałoby się Mateuszowi Kijowskiemu i innym z KOD?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.